Odpowiedź :
Odpowiedź:
streszczenie II księgi
Po wczorajszej wieczerzy młodzież wstała. Na dziedzińcu panuje ruch. Tylko Tadeusz zaspał w stodole. Budzi go Robak. Słychać myśliwskie okrzyki, szczekanie psów.
Zaczynają się przygotowania do polowania, które zarządził Podkomorzy, aby rozstrzygnąć spór, który pies jest lepszy. Ksiądz Robak chodzi po dziedzińcu i kończył modlitwę.
Kiwnął palcem na Tadeusza z groźbą. Tadeusz posłusznie odjechał z gośćmi. Asesor i pan Rejent powoli kłusują. Pan sędzia pokazał Tadeuszowi zająca, którego miały schwytać Kusy lub Sokół. Asesor z Rejentem zniknęli w kurzu piachu.
Pod zamkowym lasem pojawił się Hrabia, który zaspał i szybko galopował do myśliwych. Hrabia lubił podziwiać widoki był człowiekiem wrażliwym i romantycznym. Szanowano go za dobroć do sąsiadów, chłopów i Żydów. W pewnym momencie ujrzał Gerwazego, który także wpatrywał się z zachwytem w zamek. Obaj idą do zamku, gdyż Hrabia chce się pogodzić z Soplicami i oddać im zamek, a Gerwazy nie chce się zgodzić. Gerwazy opowiada historię Stolnika Horeszki, który zginął podczas ataku Moskali na zamku, a zginął z ręki Soplicy. Po namyśle Hrabia chce zerwać wszelkie układy z Soplicą. Chciał już odjechać, ale z drugiej strony lasu wyjeżdżali strzelcy.
Obejrzał się i zatrzymał przy płocie obok sadu. Zachwycił się cudnym widokiem i zobaczył piękną dziewczynę w sadzie (była to Zosia).
Rozmarzył się. Nagle usłyszał rozmowy. Był to znak, że wracają goście z polowania. Wszyscy poszli na śniadanie, gdzie rozmawiano o nowych sposobach gospodarskich. Spór o psy nie został rozstrzygnięty. Rejent i Asesor byli smutni z tego powodu. Wolski chodził po izbie i nie wdawał się w żadne rozmowy.
Tadeusz z Telimeną stali w drzwiach izby i rozmawiali. Tadeusz dowiedział się, że ciocia Telimeny jest bogata i są ze sobą powiązali.
Hrabia nie przybył na śniadanie mimo zaprosin, bo uważał, że polowanie się nie uda, kiedy na pniu stoi zboże. Telimena opowiada historię jak przebywała na wsi w Petersburgu latem i pies sąsiada zagryzł jej pieska pokojowego.
Między gośćmi wybuchła kłótnia. Chwilę potem wchodzi Robak i ucisza gości wołając "Pokój z Wami!" i wychodzi z pokoju.