Odpowiedź :
Odpowiedź:
Osobą, która jest moim wrogiem to sąsiadka z bloku dalej. Prowadzę z nią wojnę odkąd pamiętam. Nasza znajomość zaczęła się ,,niewinnie". Pani Maria przyniosła mojej rodzinie ciasto. Podając je mamie ,,niechcący" się potknęła i wyrzuciła na mnie ciasto, ale ja już wtedy wiedziałam/ wiedziałem, że zrobiła to dla przyjemności. Odtąd podrzucaliśmy sobie nawzajem podobne rzeczy. Oczywiście ja wygrywałem/ wygrywałam. Jak? Moja pomysłowość była większa i bardziej rozwinięta. Pani Maria robiła staromodne psikusy, a ja postanowiłem/postanowiłam zrobić coś lepszego. Podrzucić psią kupę. Żart wyszedł idealnie. Nazajutrz Pani Maria wywiesiła białą flagę. Wygrałam/wygrałem!
Wyjaśnienie:
za dużo?