👤

Świat dachów staromiejskich jest to świat odrębny,

Jak z blachy zardzewiałej dziwnie pogięty,

Zjeżony karpiówkami jak potwór stuzębny

I sztucznie połamany w skręty i zakręty.

Na ten poemat dachów, gdy poglądam z góry,

Jak zbieracz, co odkopał precjoza 1 rozliczne,

podziwiam arabeski 2 zamierzchłej kultury

I wnikam niespodzianie w zjawy fantastyczne.

Każdy dom ma tu swoją poetycką postać,

Do żadnego z sąsiadów niepodobny całkiem,

- I gdybym kiedykolwiek miał czymś z muru zostać,

Tylko takiego dachu chciałbym być kawałkiem.

Mam słońce i lazury3 , mam zieleń facjatek4

I podstrysze do marzeń jak piwnicę winiarz,

Cieszy mnie w oknie panna i w jej ręku kwiatek,

A straszy wyłażący z dymnika5 kominiarz.

[…] Dachy są koronami staromiejskich tynów6 ,

Malowane od wieków wszystkich blasków tęczą,

I jak skroń bohaterów girlandy wawrzynów,

Tak je kołpaki7 śniegu albo słońca wieńczą.

Stosownie do dnia pory mają różne barwy

różne obyczaje przygodnych mieszkańców,

W nocy koty po nich krążą, jakby czarne larwy,

Skore do spazmatycznych 8 romansów i tańców. [

POMOCY JEST NA DZIŚ

Wypisz z wiersza 2 epitety:


Odpowiedź :

Odpowiedź:

1. Potwór stuzębny

2.Zjawy fantastyczne