Odpowiedź :
Odpowiedź:
Ostatecznie ze względu na trudną sytuację sojuszników gen. Haig przyspieszył ofensywę. 24 czerwca 1916 roku Brytyjczycy rozpoczęli ostrzał artyleryjski pozycji niemieckich (wystrzelono ponad 1,5 miliona pocisków). Ośmiodniowe bombardowanie okazało się jednak niewystarczająco skuteczne. Fortyfikacje niemieckie były mocniejsze i lepiej zamaskowane, niż przypuszczali to Brytyjczycy; ponadto pojawiały się problemy z zaopatrzeniem, a sprzęt (amunicja) był niejednokrotnie wadliwy. Przede wszystkim jednak utracono element zaskoczenia. 1 lipca wysadzono kilkanaście min pod niemieckimi umocnieniami, a ostrzał został przesunięty na dalsze linie. Tymczasem Niemcy opuścili ocalałe schrony i zajęli stanowiska bojowe. Siły brytyjskie, które rozpoczęły szturm na pierwszą linię, zostały zdziesiątkowane ogniem broni maszynowej. W czasie pierwszego dnia szturmu Brytyjczycy stracili blisko 60 tys. ludzi (zwłaszcza z jednostek ochotniczych sformowanych w Wielkiej Brytanii na fali wojennego entuzjazmu). Bardziej skuteczny okazał się atak francuskiej 6. Armii (w okolicy Péronne), która zdołała osiągnąć większość celów.
Pomimo niepowodzenia w pierwszym dniu natarcie było kontynuowane. Kolejne miesiące przyniosły szereg ciężkich walk dających atakującym jedynie nieznaczne zyski terenowe. Niemcy zmuszeni zostali do reorganizacji swoich sił i ściągnięcia posiłków m.in. spod Verdun. Haig mimo braku znaczących sukcesów zamierzał wywierać stałą presję na Niemców, licząc na to, że w końcu wyczerpią oni swoje rezerwy. W lipcu Brytyjczycy opanowali Pozières, Contalmaison i las Mametz, w sierpniu ich postępy były jeszcze mniejsze mimo zażartych walk m.in. pod Guillemont.
Podczas bitwy na szeroką skalę wykorzystywano gazy bojowe, zwłaszcza fosgen, w postaci granatów artyleryjskich oraz bomb z moździerzy Stokesa i moździerzy Livensa. Przykładowo 28 października w ataku na Beaumont Hamel, brytyjskie oddziały chemiczne wystrzeliły 1126 pocisków moździerzowych, a następnie 101 cylindrów z miotaczy Livensa. We wrześniu artyleria brytyjska zużyła 45 tys. ciężkich pocisków artyleryjskich z gazem, ale ze względu na niedostatki zaopatrzenia, udział procentowy pocisków chemicznych w nawale artyleryjskiej pozostał minimalny[1].
Włączenie czołgów do walki
Sytuacja zaczęła się poprawiać we wrześniu. 15 września po raz pierwszy w wojnie użyto czołgów (po stronie brytyjskiej). Wtedy też szala zwycięstwa w walkach pod Courcelette, Martinpuich i Flers przechyliła się na stronę Brytyjczyków. Niemcy zostali zdziesiątkowani przez silny brytyjski ostrzał artyleryjski, jak również przez czołgi. Raz jeszcze nową broń zastosowano w bojach o Thiepval, Combles i Gueudecourt. Kolejne ataki podejmowane w październiku i w pierwszej połowie listopada (głównie nad rzeką Ancre) nieznacznie tylko zmieniły linię frontu. Pogarszająca się pogoda wymusiła na gen. Haigu wstrzymanie ofensywy.
Wyjaśnienie:
miałem 6 z his więc ez