Odpowiedź :
Odpowiedź:
Dzisiaj już siódmy dzień awarii prądu. Mimo, iż ferie się skończyły, przez cały tydzień nie ma lekcji, ponieważ w całej (miasto gdzie mieszkasz) nie ma prądu. Mam nadzieję, że szybko się to skończy. Jest o wiele więcej trudów i przeszkód niż wcześniej.
Codziennie, po kilka razy muszę wyprowadzać mojego psa. Mieszkam na (jakaś liczba) piętrze, a dojście do mojego mieszkania to nie lada wyzwanie. Nagorzej jest, gdy robi się ciemno. Wtedy nie mogę zapalić światła, więc używam świeczek. Na szczęście miałam nałodowanego powerbanka, więc mogę się co jakiś czas kontaktować ze znajomymi, lecz oszczędzam baterie. Mam nadzieje, że niedługo wszystko będzie działać prawidłowo.
Mam nadzieje, że pomogłam :)