Odpowiedź :
Po zamyśleniu kobieta spytała: „ma pan kucharza?"
„Mam, moje serce“. „Cóż to za zwrot z kalendarza.
Moje serce! Proszę się tych prostactw oduczyć!"
Zamilkłem. Trudno mówić, a dopiero mruczyć.
Więc milczę. Żona znowu o kucharza pyta.
„Mam, moja droga“, „Ma pan stangreta?"
„Przecież nas wiózł“. „To furman. Trzeba od święta
Mieć innego. Kucharza dla sąsiadów
Może pan ustąpić“. «Dobry». «Skąd?» «Poddany».