Odpowiedź :
Odpowiedź:
Patrzcie, policjant pokręcił głową, więc jednak to prawda, co zeznał. Mówił, ale nie wierzyłem. Myślałem że chce siebie wybielić, żeby na sprawie mieć okoliczności łagodzące. Widać naprawdę sumienie go ruszyło, i sam przyszedł przyznać się. Powiada, że go diabeł opętał, że pijany był... No, ale zabieram się do pisania. Prokop poprosił policjanta do pokojów, gdzie też nastąpiło przesłuchanie wszystkich domowników jako świadków. Zeznawał i Antoni Kosiba, ale powiedział niewiele. Do zeznań innych dodał tylko, że udzielił ofiarom pierwszej pomocy. Następnie kobiety podały śniadanie, przy którym, korzystając z okazji, przewodnik poradził się znachora co robić na bóle w prawym boku, jakie odczuwa już od paru miesięcy. Dostał zioła, podziękował, wydał zarządzenie, by w razie śmierci dziewczyny dano znać na posterunek, pożegnał się i odjechał.
Mam nadzieję, że dobrze ;)