👤

Tekst źródłowy

Trudno uwierzyć i opowiedzieć, z jaką wspaniałością przyjmował wówczas Bolesław cesarza i jak prowadził go przez swój kraj aż do Gniezna. Gdy Otto ujrzał z daleka upragniony gród, zbliżył się doń boso ze słowami modlitwy na ustach. Tamtejszy biskup (...) przyjął go z wielkim szacunkiem i wprowadził do kościoła, gdzie cesarz, zalany łzami, prosił świętego męczennika [Wojciecha] o wstawiennictwo, by mógł dostąpić łaski Chrystusowej. (…)

(...) cesarz otrzymał od księcia Bolesława wspaniałe dary i wśród nich, co największą sprawiło mu przyjemność, trzystu opancerzonych żołnierzy.

Thietmar z Merseburga, Kronika, XI w.

1. Zgodnie z informacjami przekazanymi przez autora tekstu

a) Bolesław wspaniale przyjął cesarza.
b) cesarz zalał się łzami, gdy Bolesław go przywitał.
c) Bolesław uroczyście przywitał cesarza u bram Gniezna.
d) cesarz nie mógł uwierzyć i opowiedzieć o tym, jak został przyjęty przez Bolesława.

2. Zachowania cesarza następowały w kolejności:

a) modlitwa, płacz, prośba o wstawiennictwo.
b) prośba o wstawiennictwo, modlitwa, płacz.
c) modlitwa, prośba o wstawiennictwo, płacz.
d) płacz, zdjęcie butów, prośba o dostąpienie łaski Chrystusowej.

3. Bolesław przekazał dary swojemu gościowi

a) w trakcie podróży cesarza do Gniezna.
b) po wizycie cesarza w kościele.
c) podczas podróży powrotnej cesarza do Magdeburga.
d) w trakcie przywitania cesarza przez biskupa gnieźnieńskiego.