Odpowiedź :
Witaj droga babciu
Chciałabym ci opowiedzieć o czym co spotykało mnie w wakacje nad morzem.
Więc tak , gdy pojechaliśmy z mamą, tata i Kacprem na wakacje po drodze do wynajmowanego nam domku napotkaliśmy bardzo ładnego pieska który błąkał się po polach.
Na początku się zatrzymaliśmy i napoiliśmy go nakarmilismy go.
Bo nie długim namyśle zapytałam się rodziców czy możemy go wziąć ze sobą rodzice krótko się zastanawiali i zgodzili sie na moje pytanie.
Tydzień po wrócenie do domu , piesek już odżył i wyglądał o wiele lepiej na samym początku gdy go zabraliśmy był bardzo wychudzony leć teraz jest już lepiej.
Teraz ja i reksiu żyjemy szczęśliwie ,zaprzyjaźnił się z każdym z rodziny , nie jest agresywny a wręcz bardzo miły i lubi się bawić.
Pozdrawiam Cie babciu i życze zdrowia
Chciałabym ci opowiedzieć o czym co spotykało mnie w wakacje nad morzem.
Więc tak , gdy pojechaliśmy z mamą, tata i Kacprem na wakacje po drodze do wynajmowanego nam domku napotkaliśmy bardzo ładnego pieska który błąkał się po polach.
Na początku się zatrzymaliśmy i napoiliśmy go nakarmilismy go.
Bo nie długim namyśle zapytałam się rodziców czy możemy go wziąć ze sobą rodzice krótko się zastanawiali i zgodzili sie na moje pytanie.
Tydzień po wrócenie do domu , piesek już odżył i wyglądał o wiele lepiej na samym początku gdy go zabraliśmy był bardzo wychudzony leć teraz jest już lepiej.
Teraz ja i reksiu żyjemy szczęśliwie ,zaprzyjaźnił się z każdym z rodziny , nie jest agresywny a wręcz bardzo miły i lubi się bawić.
Pozdrawiam Cie babciu i życze zdrowia