👤

Temat; Napisz recenzje z filmu ,,Zemsta''

Odpowiedź :

Widzowie z niecierpliwością oczekiwali na ekranizację komedii Aleksandra Fredry „Zemsta”. Z zaciekawieniem oglądałem zwiastuny filmu. Przedwczoraj na lekcji języka polskiego poszliśmy do kina, aby obejrzeć film Andrzeja Wajdy.

Zimowy krajobraz zamku w Ogrodzieńcu idealnie pasował do tej komedii. Reżyser wiernie trzyma się dzieła Fredry – nie wprowadza fikcyjnych scen, dialogów czy postaci. Nawet najciekawsza treść nie byłaby możliwa do przedstawienie bez „utalentowanych” aktorów. Najbardziej podobała mi się gra Romana Polańskiego, w roli Papkina i Janusza Gajosa w roli Cześnika. Bardzo dobrze zagrali też Andrzej Seweryn rolę Rejenta i Daniel Olbrychski (Dyndalski). Sądzę, że Rafał Królikowski mógł pokazać cos więcej grając Wacława. Katarzyna Figura, doświadczona aktorka wcale mi się nie podobała w roli Podstoliny. Jej wygląd, sposób mówienia zupełnie odbiegały od moich wyobrażeń krewnej Klary. Agata Buzek chyba przypadkiem znalazła się na planie filmowym. Nie dosyć, że nie została obdarzona przez naturę wyjątkową urodą to na dodatek sztucznie grała Klarę.

Scenografia była po prostu przecudna! Nigdy bym nie zauważył, że film kręcono latem, śnieg był tak realistyczny. Muzyka była bardzo dobra. Pewne sceny podkreślała, inne zaś tłumiła. Takie coś może zrobić tylko profesjonalista, w tym przypadku Wojciech Kilar. Kostiumy, zaprojektowane przez Krystynę Zachwatowicz sugerowały, że akcja dzieje się w XVIII w.

Ogólnie rzecz biorąc film był dobry. Powinniśmy go obejrzeć, chociażby dlatego, że "Zemsta" jest szkolną lekturą. Powinien spełniać oczekiwania widzów

Odpowiedź:

Zemsta, sztuka autorstwa A. Fredry jest

mistrzostwem komedii. Utwór ten

został napisany w 1834r. i od tego czasu

nabawił się już wielu

ekranizacji. Ja mam zamiar omówić

wersje z 1972 reżyserii J.

Swiderskiego.

Treść w zasadzie ponad czasowa,

ponieważ znakomicie odnosi się do

dzisiejszych stosunków sąsiedzkich.

Najczęściej bywa tak, że spory

toczą się o bezsens, nie inaczej było w

przypadku opisanym przez

Fredrę. Rejent milczek i Cześnik

Raptusiewicz spierali się o naprawę

muru granicznego. Niedorzeczny powód

kłótni podkreślał, mentalność i

obyczaje ówczesnej szlachty. Rejent dąży

do naprawienia muru gdyż niechce by pomyślnie zakończył się romans

jego syna Wacława z podopieczną

Cześnika Klarą. Cześnik chce

pokrzyżować plany znienawidzonego

sąsiada

i próbuje zbliżyć dwóch młodych do

siebie, co w ostateczności do

prowadza do ślubu. Do tego dochodzi

jedna wielka intryga z Podstoliną,

za którą zarówno Rejent jak i Cześnik

próbują wyjść licząc na jej

majątek. Gdy dodamy postać trochę

nieudacznego i kłamliwego Papkina

tworzy nam się sztuka godna

wystawienia.